- 49
- Poseł Antoni Macierewicz:
Panie prezesie, będę miał kilka pytań głównie koncentrujących się, jeśli pan
pozwoli, wokół problemów związanych z kontraktami zarówno tymi, które pan
zawarł, które pan podpisał, jak i pana punktu widzenia co do innych kontraktów.
Może... Gdybyśmy mogli zacząć od warunków, jakie powstały przy omawianiu,
negocjowaniu kontraktu z 2002 r?. Czy pan mógłby nam wyjaśnić, jak doszło do
tego, że państwo negocjowaliście kontrakt no w tak wydawałoby się niezwykłych ?
przynajmniej mnie, ja się nie znam, nie jestem takim fachowcem przecież jak pan ?
okolicznościach w nocy z 20 na 21 grudnia, o ile się nie mylę, na tydzień, prawda, czy
na 10 dni przed zakończeniem kontraktu poprzedniego z firmą J&S? Państwo
negocjujecie ? jak pan jeszcze tutaj nam opowiedział ? w dramatycznych
okolicznościach, w sytuacji grożącej zerwaniem, tak wielki kontrakt rozstrzygający o
bezpieczeństwie energetycznym państwa no i o istnieniu w ogóle firmy, jeżeli dobrze
rozumiem, albo w każdym razie dalece wpływający na istnienie firmy. Czy pan
uważa, że to jest sytuacja normalna, że w taki sposób się negocjuje ten kontrakt? I jak
doszło do powstania tej sytuacji? Gdyby pan nam mógł to zreferować...
Pan Jacek Strzelecki:
Panie przewodniczący, panie pośle, szanowna komisjo, ja starałem się w
oświadczeniu przybliżyć państwu, jak dalece rozminęły się harmonogramy, planowane
czynności w stosunku do realiów życia. Zamierzenia i to, co akceptował zespół w
sierpniu przewidywały wyraźnie, przyjmując tak zwaną formułę best practice, a więc
mówiąc inaczej dobrą wolę, interes ekonomiczny dla koncernów rosyjskich do
zawarcia kontraktu, czas, sposób, przygotowane dokumenty ? powtarzam ?
dokumenty oparte na najlepszych standardach obrotu paliwami na świecie. To jest
ważne, że, mówiąc wprost, nie były to wymyślone struktury, zapisy i układy
redakcyjne. Jest pewna standaryzacja, unifikacja. Szczegóły, oczywiście, dotyczą
przede wszystkim elementów kar, elementów wypowiedzeń, elementów jakości i
elementów płatności. I przewidywaliśmy, że, rzeczywiście, do 15 października
koncerny, owa wymieniona siódemka, odpowiedzą, bo przecież, przepraszam bardzo,
może nie było to wydobycie, jakie jest dzisiaj, bo skok jest o dobrych blisko 100 mln
ton, czy tam 80 w stosunku do roku 2002, ale że w ramach tak zwanej zdolności
przepustowej rurociągu Drużba owe 7 mln ton znajdzie miejsce, bo powinno znaleźć
miejsce, bo znajdywało do tej pory. W związku z tym to, co wskazałem w
oświadczeniu, stanęliśmy pod koniec października z gotową formułą negocjacji z
firmą J&S i z brakiem jakiegokolwiek postępu. W materiałach, które przekazywaliśmy
łącznie ? jeśli dobrze pamiętam, biuro zakupów ropy odbyło chyba 500 rozmów