- 51
- Poseł Antoni Macierewicz:
Proszę bardzo, nie ma za co.
Pan Jacek Strzelecki:
...że w marcu byliśmy po tej samej stronie w takim samym wieku.
Poseł Antoni Macierewicz:
To raczej wątpliwie, jak sądzę.
No, ale dobrze, ale przejdźmy dalej do tej kwestii: Czy naprawdę pan chce nas
przekonać, że opieraliście decyzje dotyczące tak gigantycznych sum i tak wielkich
spraw na swoim przekonaniu, że druga strona poczuła się urażona, tak?
Pan Jacek Strzelecki:
Po prostu nie było odpowiedzi.
Poseł Antoni Macierewicz:
No właśnie. Czy jest częstą praktyką, panie prezesie? Bo pan przedstawił nam się
jako człowiek kompetentny, zresztą otrzymał pan funkcję taką w tym koncernie, która
do tego pana obligowała. Czy często zdarza się w przemyśle naftowym, w tej
dziedzinie, że rozpisuje się konkurs na dostawy? Jak często się pan spotkał w Polsce
czy gdziekolwiek indziej z takim zjawiskiem, z konkursem, z przetargiem?
Pan Jacek Strzelecki:
Muszę panu powiedzieć tak. Po pierwsze, ja intensywnie się uczyłem tych
wszystkich warunków.
Poseł Antoni Macierewicz:
No, wszyscy się uczymy.
Pan Jacek Strzelecki:
No, to jest bardzo specyficzny obraz handlu, warunków prawnych, rozwiązań. Jest
to niewątpliwie kadrowo bardzo zamknięty rynek, personalnie. Z drugiej strony
formułę przetargu ? powtarzam ? zaproponowano już, wydaje mi się, w czerwcu, a